Jak utrzymać satysfakcję ze związku?


Wszystko jest wspaniale. Kochacie się, wspieracie, planujecie wspólną przyszłość. Jesteście bardzo zadowoleni ze swojego związku i czujecie, że każdy może wam zazdrościć (wszyscy zakochani tak myślą J). Jednak co zrobić, by wraz z upływem czasu te uczucia nie zanikały? W Internecie można znaleźć rady, jak przetrwać kryzys po roku związku, 7 latach, 12 latach.
A przecież otaczają nas pary będące ze sobą wiele lat, które wciąż zachowują się jak na początkach związku, są dla siebie czułe,
a ich oczy wypełnia miłość. Jak samemu stworzyć taki związek?


 DRUGA POŁÓWKA? NIE!


Należy zacząć od tego, że tak jak inne są dwie osoby tworzące związek, tak różnią się od siebie poszczególne relacje. Nie ma jednej recepty na miłość i szczęście, trzeba wypracować sobie swoją własną. Może w tym jednak pomoc kilka uwag. Najważniejszy jest sposób postrzegania związku i pracy nad nim. Podejście mówiące o dwóch połówkach, które się znajdują
i są już sobie przeznaczone, raczej nie stworzy wartościowego i zadowalającego związku na dłuższą metę. Wiąże się ono
z przekonaniem, że relacja nie wymaga wysiłku i pracy, ponieważ jesteśmy sobie w końcu przeznaczeni. Jeśli coś idzie nie tak, to znaczy, że to jednak nie jest „ten jedyny”/ „ta jedyna”. To nie jest trwały fundament, na którym można budować swój związek. Bo tak naprawdę na dobry związek składają się wybuchy śmiechu ale i łez, kompromisy, przyznawanie się do błędu
i wybaczanie. Kiedyś natrafiłam na cytat, że prawdziwa miłość to taka, która przetrwała wszystkie wichury życia. I tak trochę jest, związki to drzewa wystawione na deszcze, wiatry, piekące słońce czy burze śnieżne naszego życia. Chodzi o to, by przetrwać je razem i rozwijać się w relacji. A przekonanie o istnieniu idealnej, przeznaczonej nam połówki nie pomoże
w chwilach kryzysu.


 NIE MUSICIE ROBIĆ WSZYSTKIEGO RAZEM


Partner nie ma obowiązku zaspokojenia wszystkich naszych potrzeb. Od czego mamy w swoim życiu inne osoby? Przyjaciół, współpracowników, innych członków rodziny. Nie możemy wymagać od partnera by interesował się naszymi pasjami, każdym problemem w pracy, chodził z nami do kina, jeździł na rowerze czy plotkował o nowej fryzurze sąsiadki. W ciągu całego życia budujemy wokół siebie sieć wsparcia i kontaktów. Pasje możemy realizować z przyjaciółmi, zawodowe sprawy rozwiązywać ze znajomymi z pracy lub szefem, do kina pójść z bratem lub siostrą, a poplotkować z sąsiadką. Natomiast
z partnerem możemy rozmawiać o przyszłości, swoich marzeniach, planować wspólne podróże czy czytać razem książki. Wspaniale, jeśli zechce on obejrzeć naszą ulubioną komedię romantyczną lub wybrać się na przejażdżkę rowerami
w piątkowy wieczór. Nie możemy jednak oczekiwać, że będzie spełniał wszystkie nasze oczekiwania i założenia. Dzięki wielu osobom, które nas otaczają, możemy realizować swoje potrzeby jednocześnie nie mając wobec partnera nierealistycznych wymagań. Posiadanie przestrzeni tylko dla siebie jest bardzo ważne.


 BILANS ZYSKÓW I STRAT


Łatwo zauważyć, że ludzie są bardziej wymagający i krytyczni w stosunku do swoich bliskich. Dłużej pamiętają niepożądane
i negatywne zachowania partnera, niż te dobre i pożądane. Jeśli więcej wymagają, stają się bardziej podatni na zranienie. Wraz z trwaniem związku spadają zarówno poniesione koszty, ale i zyski. To, co dla jednej osoby wiąże się z dużymi kosztami, dla innej nie wiąże się z nimi wcale. A w związku co jakiś czas dochodzi do obliczania bilansu. Do głównych strat można zaliczyć poczucie osamotnienia, braku wysiłku i troski o związek czy odczuwanie bólu i krzywdy. Natomiast do zysków należy poczucie przyjemności, bezpieczeństwa czy pasjonującej więzi z partnerem. Istnieją badania mówiące o tym, że na
1 poniesioną „stratę” powinno przypadać 5 „zysków” aby wyzerować bilans. Zwykle ma to przełożenie na wykonywane na rzecz związku czynności, a te zależą już od każdego związku i jego charakterystyk. Dlatego jeśli wina w danej kwestii jest po Twojej stronie, czas na 5 nagród dla partnera/-ki.


 CHODZI O JAKOŚĆ


Samo bycie w związku nie przyczynia się do wzrostu poczucia życiowego dobrostanu, jego pozytywne efekty występują dopiero po jakimś czasie. A jak wiemy, nie każdy związek trwa na tyle długo. Okazuje się, że ważniejsza jest postrzegana jakość związku, a nie samo stworzenie relacji. Dlatego czasami warto być samemu, niż trwać w toksycznej lub niezadowalającej relacji. Konstruktywne sposoby rozwiązywania konfliktów, brak akcji odwetowych, wierność, zaangażowanie, dewaluowanie atrakcyjnych alternatyw, umiejętność wybaczania czy cierpliwość są niezbędne do zbudowania trwałego i satysfakcjonującego związku. I takiego związku Wam życzę.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tea o'clock. Kilka kropel o herbacie.

Zielonooki potwór, czyli zazdrość

Coffee time is anytime