O marzeniach słów kilka





„Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie” powiedział kiedyś Einstein. Jednym
z wytworów wyobraźni z pewnością są marzenia, od poziomu jej pielęgnowania i rozwijania zależy ilość marzeń i ich postrzegana realność. Od dziecięcych lat każdy z nas snuł marzenia o przyszłości, zwykle każdy o czymś innym. Ta różnorodność jest piękna i przejawia się w naszym dorosłym życiu, w osiągniętych sukcesach 
i podjętych decyzjach.
O rodzajach marzeń, sposobach ich spełniania i wiążących się z nimi niebezpieczeństwach będzie właśnie dzisiejszy wpis.

RODZAJE MARZEŃ


Marzenia można podzielić ze względu na kilka kryteriów. Podstawowy podział marzeń dotyczy stanu fizjologicznego,
w którym ich doświadczamy. Dzieli się je na senne i dzienne. Senne, jak sama nazwa wskazuje, pojawiają się podczas snu. Natomiast dzienne to właśnie potocznie rozumiane fantazje czy wyobrażenia, które występują w stanie świadomości.


Kolejnym kryterium jest sam obiekt marzenia. Sami najlepiej wiemy, że nasze marzenia dotyczą naprawdę różnych dziedzin życia. Tyle, ile ludzi marzących w danej chwili, tyle rodzajów marzeń. Niektóre dotyczą dóbr materialnych, heroicznych wyczynów, inne małych przyjemności i przyziemnych spraw. Ważną rolę gra też wiek marzyciela, gdyż potrzeby występujące w różnych okresach i na różnych etapach życia warunkują obiekt marzeń i podejmowane wysiłki mające na celu ich spełnienie. Nic więc dziwnego, że wraz z tym, jak zmieniamy się sami, zmieniają się i przewartościowują nasze marzenia. Warto zwrócić tu uwagę na fakt, że marzymy w każdym wieku, jak mawiała najsłynniejsza literacka marzycielka, Ania Shirley: „Nikt nie jest za stary na marzenia, tak jak marzenia nigdy się nie starzeją”.

Marzenia mogą dotyczyć zarówno przeszłości, jak i teraźniejszości czy przyszłości. Sami decydujemy czy chcielibyśmy zmienić coś w wydarzeniach, które już są za nami, czy w aktualnie toczących się sprawach, a może stworzyć pożądane warunki w chwilach, które wciąż są przed nami. Pozwalają nam zaglądnąć w głąb siebie, uporządkować pewne sprawy, spojrzeć na nie z dystansem i nadać sens naszemu życiu.

NIEBEZPIECZNE MARZENIA


Nie wolno zapominać, że wyobraźnię trzeba trzymać na wodzy. Całkowite zatracenie się w marzeniach i stracenie kontaktu
z rzeczywistością nie pomoże nam ani w autentycznym życiu codziennym, ani w planowaniu realizacji swoich marzeń. Rozpamiętywanie przeszłości, której nie zmienimy, żądanie od losu innej teraźniejszości, na którą tylko my własnym działaniem mamy wpływ, czy też zamartwianie się nieznaną przyszłością, nie wpływa pozytywnie na nasze zdrowie i poczucie dobrostanu. Wspomniana już przeze mnie Ania 
z Zielonego Wzgórza (o tym moim uwielbieniu planuję osobny post) sama doszła do wniosku, że „Wyobraźnia to coś wspaniałego, trzeba tylko nad nią panować. Nie możesz zatracać granicy między baśnią a rzeczywistością. (…) Nadchodzi chwila, w której trzeba przerwać marzenie, a to bardzo boli”. Gdy marzenia stają się jedynie ucieczką od zbyt trudnej czy bolesnej rzeczywistości, warto poprosić o pomoc osoby, których zadaniem jest wspieranie wszystkich tego potrzebujących.

JAK SPEŁNIAĆ MARZENIA?


Sposób realizacji marzenia zależy od niego samego. Jest jednak kilka wskazówek, które mogą to ułatwić. Najważniejszą cechą marzenia, które chcemy spełnić, powinna być jego realność. Nie może ono przekraczać naszych możliwości i innych kwestii nie do przeskoczenia. Co prawda sama jestem zwolenniczką powiedzenia „Nie ma rzeczy niemożliwych”, a szczęście często sprzyja marzycielom. Jednak dokładne zaplanowanie realizacji marzenia i podzielenie go na mniejsze do podjęcia kroki
z pewnością pomoże w osiągnięciu celu. Pomocne może być też wizualizowanie sobie stanu końcowego, co pozwoli na opieranie się ewentualnym pokusom i pokonywanie przeszkód. Sprecyzowane marzenie, z zaplanowaną drogą realizacji 
i dokładnymi krokami działania to już połowa sukcesu. Teraz tylko się nie poddawać w razie niepowodzeń. Ułatwi to pamiętanie o obranym celu i powodach, dla których uznaliśmy to konkretne marzenie za warte spełnienia. Nasuwa mi się tutaj usłyszane kiedyś zdanie, które stało się poniekąd moim życiowym motto: „Marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia”. Mówi ono z jednej strony o wysiłku, który trzeba włożyć w realizację swoich pragnień, ale z drugiej strony otwiera oczy na to, że tylko od nas zależy czy nasze marzenia staną się rzeczywistością. A to chyba największa motywacja, jakiej można doświadczyć. Nie rezygnujmy z naszych marzeń tylko dlatego, że ciężko je urzeczywistnić. „Nikt nie może zabronić marzeń o idealnym świecie” i tego się trzymajmy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tea o'clock. Kilka kropel o herbacie.

Zielonooki potwór, czyli zazdrość

Coffee time is anytime